Opublikowano 1 komentarz

Kłamstwo założycielskie o tzw. kredytach frankowych

stop-szantazowaniu-polski-777x315Hop, hop, to znowu ja 🙂

Tym razem postanowiłam zabrać głos w dyskusji o tym, czy w „kredytach frankowych” były jakieś franki, czy też ich nie było – co wydaje się kluczową kwestią w rozstrzygnięciu, czy można te kredyty teraz
przewalutować, lub odwalutować, po kursie z dnia podpisania umowy kredytowej

Czytaj dalej Kłamstwo założycielskie o tzw. kredytach frankowych

Opublikowano Dodaj komentarz

OFE czy reszka?

marszałkowska

Dziś ostatni dzień na podjęcie decyzji w sprawie OFE/ZUS.
We wszystkich mediach i blogach na ten temat wielka wrzawa,
więc i ja na koniec dodam swoje trzy grosze,  żeby nie było , że nie mam zdania.
Otóż moim zdaniem, nie ma znaczenia, kto nie wypłaci nam emerytury.

Czytaj dalej OFE czy reszka?

Opublikowano 2 komentarze

Emerytura obywatelska w programie Gowina

programProgram partii Gowina zawiera zasady ustroju Krzysztofa Dzierżawskiego

Z artykułu Cezarego Kaźmierczaka:

W dużym uproszczeniu system sprowadza się do:
– niskiego pozapłacowego opodatkowania pracy – docelowo 20% Funduszu Płac firm (zamiast PIT i ZUS)
– wprowadzenia ryczałtowych podatków dla małego biznesu
– wprowadzenia zryczałtowanego podatku od sprzedaży dla korporacji (zamiast CIT) – to JEDYNY sposób, żeby korporacje zaczęły w Polsce płacić podatki
– Stopniowego wprowadzenie emerytury obywatelskiej z poszanowaniem praw nabytych i wolnością wyboru
– Przekształcenia ZUS w Agencje Rozliczeniowa Skarbu Państwa (w miejsce ZUS, US i KRUS)

Ach, to byłby cud nad Wisłą !

Opublikowano 2 komentarze

Szmonces polski, czyli o przenoszeniu obligacji z OFE do ZUSu

Szmonces polskiPan Icek Rozenkranc siedzi smutny przy nietkniętym obiedzie.  Jego żona – zmartwiona- pyta, czemu nie może jeść.
– Aj, pożyczyłem od Mosze z przeciwka 200 złote. Nie mogę mu oddać, bo nie mam te 200 złote
Żona Icka otwiera okno i woła do sąsiada:
– Mosze! Icek nie odda ci te 200 złote!
Zamyka okno i mówi do męża:
– Jedz. Teraz on się martwi. Czytaj dalej Szmonces polski, czyli o przenoszeniu obligacji z OFE do ZUSu

Opublikowano Dodaj komentarz

4 długi w ZUSie pod dywanem

Dług publicznyTablica Balcerowicza na dachu Cepelii w Warszawie pokazuje długi sektora publicznego na ponad 790 mld zł. W przeliczeniu na głowę ludności to wynosi 20767 zł ( stan z 14.09.2011)
Ale to jest tylko oficjalne zadłużenie – kwoty pożyczone przez państwo od banków i inwestorów. Czytaj dalej 4 długi w ZUSie pod dywanem

Opublikowano Dodaj komentarz

„Jak żyć, panie premierze?” – pytają ludzie

Zapanowała tego burzliwego lata moda na zadawanie trudnych pytań przemęczonemu premierowi.

Jak żyćCo za ironia – prawie 4 lata nie wzniósł człowiek wzroku ponad krótkoterminowy horyzont interesów swoich kolesi, aż tu nagle, przed wyborami, wizytuje nawiedzoną huraganem gminę i  tzw. szary obywatel  zaskakuje go szerszą,  życiową perspektywą.

– Jak żyć?

Zdumiony polityk podrapał się ino w głowę, nic nie odpowiedział. Bo i cóż mógł powiedzieć?  Zadzwońcie, obywatelu, do ubezpieczyciela, zlikwidujcie szkodę?  Czy premier skupiający się na doraźnych problemach, spychaniu długu na następne pokolenia, a dziury w budżecie łatający oszczędnościami podatników, może coś doradzić rolnikowi utrzymującemu się z płodów ziemi?

Tak wygląda nowoczesna taktyka zarządzania państwem (gospodarstwem) „tu i teraz”: póki jest pogoda – wszystko pięknie rośnie, są plony, zyski, praca dla okolicznej ludności. Ale przychodzi większy huragan i po papryce. I wtedy czeka się na nadzwyczajną pomoc od rządu, czyli z budżetu.

A przecież nie pierwszy raz jesteśmy świadkami anomalii pogodowych.  Od kilku lat zdarzają się niespotykane onegdaj burze, którym towarzyszą huragany czyniące wielkie szkody. Zerwane dachy, zniszczone plony, a nawet wypadki śmiertelne. Wielkie straty. W ubiegłym roku dwie powodzie. Za każdym razem sytuacja kryzysowa, przyjeżdża premier, współczuje i obiecuje pomoc. Potem ludzie skarżą się, że pomoc była niewystarczająca.  I zawsze pojawia się ten wstydliwy temat:  czy poszkodowani byli ubezpieczeni?

Właśnie na taką okoliczność wymyślono

ubezpieczenie,

żeby małym kosztem zapewnić sobie finansowy ekwiwalent poniesionych strat. Odbudować gospodarstwo, dom, przetrwać  zimę i wiosną zacząć wszystko od początku.  Koszty takiego ubezpieczenia, czyli składka, są małe, ponieważ prawdopodobieństwo kataklizmu jest małe. Gdyby wszyscy polscy rolnicy zrzucili się na odbudowanie dwóch gmin ze zniszczonymi tunelami papryki, wyniosło by ich to parę groszy. Nie ma natomiast powodu, żeby obciążać tym całe społeczeństwo.

Ubezpieczenie gospodarstwa rolnego przed skutkami zdarzeń meteorologicznych powinno należeć do rutyny.  Jest to element myślenia perspektywicznego, czyli  planowania.

Ale kto ma uczyć ludzi, jak żyć?

Ponieważ lato jeszcze w pełni, nie wiadomo co przyniesie jutro wiatr, sprawdź, czy jesteś ubezpieczona.

Znajdź swoją polisę i zastanów się, czy suma ubezpieczenia wystarczy na pokrycie Twoich potrzeb i Twojej Rodziny gdyby wydarzyło się coś złego.

Jak żyć

Opublikowano Dodaj komentarz

RZĄD-POD-SĄD!

Dwie świnie
Rys.A.Krauze

Po zatwierdzeniu przez prezydenta Bul Komorowskiego rządowej antyreformy systemu emerytalnego, obcinającej o 2/3 kapitałową część obowiązkowej  składki emerytalnej można przystąpić do pozwu zbiorowego przeciwko rządowi.

Od 7 kwietnia 2011 działa strona www.Pozwij-Rzad.pl, gdzie można podpisać się do listy pozywających. Jest to inicjatywa prof. Krzysztofa Rybińskiego.

 

 

Opublikowano 4 komentarze

Zamienił buc OFE na ZUS, czyli akrobacji emerytalnych ciąg dalszy

Tusk - emerytur nie będzie
Premier Donald Tusk za 10 lat

Do emerytalnego show dołączyła kancelaria prezydenta, która ustami minister Wóycickiej ogłosiła, że proponowana przez rząd reforma emerytur jest „zgodna w wielu kwestiach z oczekiwaniami Bronisława Komorowskiego”. Na wniosek prezydenta uwzględniono bowiem w projekcie zapis o dziedziczeniu części składki, która będzie zapisana na nowym koncie w ZUSie (te 5% zabrane ze składki z OFE). „Ludzie przyzwyczaili się do możliwości dziedziczenia składek i daje to pewne poczucie bezpieczeństwa” – powiada p. Wóycicka.
Bardzo to jest ciekawe, bo przecież wszystkie pieniądze z ZUSu natychmiast wypłacane są obecnym emerytom, my zaś żywimy nadzieję na wypłatę naszych świadczeń, gdy przyjdzie nasza pora na odpoczynek, w zwaloryzowanej wysokości. Ale ile to będzie konkretnie, to będzie zależało od decyzji przyszłych rządów i stanu finansów państwa za lat ileś.
W każdym razie na tych naszych nowoczesnych kontach zusowskich  nie ma nic poza zapisem księgowym. Ciekawe, według jakiego przelicznika będziemy dziedziczyć coś, czego nie ma.
Pocieszam się, że na pewno rządowi ekonomiści honorowo z tego wybrną, może nawet wymyślą nowy rodzaj obligacji, której nie będzie się wliczać do długu publicznego, a spadkobiercy zadowolą się kolejną obietnicą bez pokrycia.

Odnoszę po raz kolejny wrażenie, że przedstawiciele sfer rządowych w swoich wypowiedziach dotyczących zmian w systemie emerytalnym pozwalają sobie na daleko idącą ignorancję nie doceniając inteligencji społeczeństwa. Prof Balcerowicz nazwał to nawet mocniej: „naród traktowany jest jak stado baranów”.

Rodacy! Nie dajmy się tak traktować! Weźmy przyszłość w swoje ręce! Szukajmy alternatywnych sposobów na budowanie kapitału emerytalnego Budujmy IV filar. Szukajmy informacji, porad, metod inwestowania, wsparcia w sprawach zdobywania niezależności finansowej.  Nauczmy się kontrolować swoje wydatki i zacznijmy płacić sobie w pierwszej kolejności. Nie tłumaczmy się sami przed sobą, że nie znamy się na finansach. To nie jest tak trudne jak fizyka kwantowa, czy rachunek różniczkowy 😉 Wszyscy jesteśmy użytkownikami pieniędzy, zajrzyjmy do instrukcji obsługi! Nie oddawajmy całej władzy nad naszymi pieniędzmi niekompetentnym rządzącym i chciwym bankom. Musimy korzystać z ich usług, ale patrzmy jednym i drugim na ręce!

Weźmy przyszłość w swoje ręce
Weźmy przyszłość w swoje ręce!
Opublikowano Dodaj komentarz

Klaruje się sprawa reformy emerytalnej

Ostatnie kilka dni przyniosło burzę dyskusji rządowych i medialnych na temat reformy OFE.  Różnorodność omawianych projektów i częstotliwość zwrotów akcji w tym dramacie powoduje, że trudno już się w tym połapać.  Wczoraj pojawił się twórczy pomysł wyemitowania specjalnych obligacji emerytalnych (długoterminowych), które miałyby pomóc zaoszczędzić na transferach do OFE i jednocześnie nie byłyby wliczane do długu publicznego. Podobno jest to operacja łatwa do przeprowadzenia i tania w obsłudze.  W praktyce chodzi o to, żeby część naszej składki emerytalnej, która ma być przekazana do OFE (7,3% podstawy wynagrodzenia) , została w ZUS i załatała dziurę, a Państwo przekaże do OFE obligacje emerytalne, które za ileś lat odkupi. Czyli jest to zabieg czysto księgowy, mający na celu niewliczanie zobowiązań Państwa z tytułu reformy emerytalnej do zadłużenia. Zwykłe cwaniactwo na nasz koszt, wszystko po to, by pochwalić się oszczędnościami w Brukseli. Inaczej mówiąc, jest to to samo, co proponowała w swoim projekcie reformy min Fedak i co zostało we wrześniu odrzucone jako niedopuszczalne.  Teraz min Boni mówi mniej więcej to samo, tylko swoimi słowami.

Tusk idzie po twoje pieniądze
Obligacje emerytalne to to samo, co zmniejszenie składki do OFE

Polecam serwis  „Fundusze Emerytalne…z głową” zbierający do kupy i na bieżąco informacje na ten temat. Chociaż, jak widzę, nawet on już stracił rozeznanie z nadmiaru bodźców  i zaczął pisać częstochowskie rymy i przygrywać smętne melodie 🙂

Po odsłuchaniu „Dziewczyn z Albatrosa”, radzę odsłuchać filmik z wypowiedzią Leszka Balcerowicza o nierzetelności dyskursu polityków o reformie. tutaj

Co gorsze, możliwe że ostatnie spadki na warszawskiej giełdzie są reakcją na te rewelacje, bo odchudzenie jednego największych graczy, jakim są OFE, oznacza osłabienie naszego rynku akcji. Możemy się zatem spodziewać odpływu inwestorów.

Ale bądźmy dobrej myśli, za oknem pada śnieg, jutro wszystko wyda się znów czyste i nowe…

Opublikowano Dodaj komentarz

Odtajniono dług publiczny

Od wczoraj, czyli od 28 września 2010,  każdy może łatwo sprawdzić, ile wynosi dług publiczny.

Ogółem i per capita. I przekonać się, jak szybko się zmienia. Czytaj dalej Odtajniono dług publiczny