Opublikowano 4 komentarze

Zamienił buc OFE na ZUS, czyli akrobacji emerytalnych ciąg dalszy

Tusk - emerytur nie będzie
Premier Donald Tusk za 10 lat

Do emerytalnego show dołączyła kancelaria prezydenta, która ustami minister Wóycickiej ogłosiła, że proponowana przez rząd reforma emerytur jest „zgodna w wielu kwestiach z oczekiwaniami Bronisława Komorowskiego”. Na wniosek prezydenta uwzględniono bowiem w projekcie zapis o dziedziczeniu części składki, która będzie zapisana na nowym koncie w ZUSie (te 5% zabrane ze składki z OFE). „Ludzie przyzwyczaili się do możliwości dziedziczenia składek i daje to pewne poczucie bezpieczeństwa” – powiada p. Wóycicka.
Bardzo to jest ciekawe, bo przecież wszystkie pieniądze z ZUSu natychmiast wypłacane są obecnym emerytom, my zaś żywimy nadzieję na wypłatę naszych świadczeń, gdy przyjdzie nasza pora na odpoczynek, w zwaloryzowanej wysokości. Ale ile to będzie konkretnie, to będzie zależało od decyzji przyszłych rządów i stanu finansów państwa za lat ileś.
W każdym razie na tych naszych nowoczesnych kontach zusowskich  nie ma nic poza zapisem księgowym. Ciekawe, według jakiego przelicznika będziemy dziedziczyć coś, czego nie ma.
Pocieszam się, że na pewno rządowi ekonomiści honorowo z tego wybrną, może nawet wymyślą nowy rodzaj obligacji, której nie będzie się wliczać do długu publicznego, a spadkobiercy zadowolą się kolejną obietnicą bez pokrycia.

Odnoszę po raz kolejny wrażenie, że przedstawiciele sfer rządowych w swoich wypowiedziach dotyczących zmian w systemie emerytalnym pozwalają sobie na daleko idącą ignorancję nie doceniając inteligencji społeczeństwa. Prof Balcerowicz nazwał to nawet mocniej: „naród traktowany jest jak stado baranów”.

Rodacy! Nie dajmy się tak traktować! Weźmy przyszłość w swoje ręce! Szukajmy alternatywnych sposobów na budowanie kapitału emerytalnego Budujmy IV filar. Szukajmy informacji, porad, metod inwestowania, wsparcia w sprawach zdobywania niezależności finansowej.  Nauczmy się kontrolować swoje wydatki i zacznijmy płacić sobie w pierwszej kolejności. Nie tłumaczmy się sami przed sobą, że nie znamy się na finansach. To nie jest tak trudne jak fizyka kwantowa, czy rachunek różniczkowy 😉 Wszyscy jesteśmy użytkownikami pieniędzy, zajrzyjmy do instrukcji obsługi! Nie oddawajmy całej władzy nad naszymi pieniędzmi niekompetentnym rządzącym i chciwym bankom. Musimy korzystać z ich usług, ale patrzmy jednym i drugim na ręce!

Weźmy przyszłość w swoje ręce
Weźmy przyszłość w swoje ręce!

4 komentarze do: “Zamienił buc OFE na ZUS, czyli akrobacji emerytalnych ciąg dalszy

  1. Pani zapomina albo nie wie, że państwo musi się zadłużyć aby przekazać pieniądze do OFE. Udaje bądź nie rozumie, że państwa opiekuńczego w Polsce nie ma od 1989 roku. To dedykowane najbogatszym obniżki stawki PIT i składki rentowej wydrenowały w budżecie dziurę, a nie rzekoma „opiekuńczość państwa”. Na pomoc społeczną w Polsce wydaje się jakieś 0,7% PKB (ok. 10mld) co jest najgorszym wynikiem w UE, a do OFE dopłaca się rocznie 70 do 80mld. Balcerowicz zakłada liczniki długu i wzywa do likwidacji resztek opieki socjalnej jak renty i świadczenia przedemerytalne, zapominając że sam te świadczenia stworzył, podobnie jak gigantyczną dziurę w budżecie reformą emerytalną. Nagadali ludziom bzdur o emeryturach pod palmami, a od początku chodziło o to by w nowym systemie emerytury były jak najniższe tylko sami nie spodziewali się kto na tym zarobi. Gratuluje dobrego poczucia humoru…

    1. Och, witam w moich niskich progach!
      Anonimowy demagog, może nawet sam Minister Finansów, lub Doradca Premiera, bo nie wiem, kto przypuszcza, że ktokolwiek może uwierzyć w ten komentarz….
      Szanownemu, „który wie” przypominam, że środki w OFE to nie jest część budżetu, tylko nasze oszczędności na starość. Proszę więc nie ściemniać, że są to wydatki państwa, że są bez sensu, że wygenerowały zadłużenie. Zatrzymanie tej części składek emerytalnych w ZUS, jak planuje rząd, i przekazanie jej na dowolny cel, jak opowiadał min Rostowski podczas debaty będzie dokładnie tak samo zadłużało kraj, jak emisja obligacji. Różnica jest tylko formalna, gdyż kwoty wzięte z ZUSu na budowę dróg i szpitali nie będą wliczane do długu publicznego i o to właśnie Tuskowi chodzi. I całej jego ekipie, która nie ma najmniejszego zamiaru efektywnie reformować finansów państwa.
      Zatem cały projekt korekty systemu emerytalnego forsowany przez rząd jest zabiegiem z dziedziny twórczej księgowości. Dlatego prof Balcerowicz nazywa go antyreformą i występuje przeciwko niemu.
      Bo dużo trudniej jest państwu odmówić odkupienia obligacji niż co jakiś czas zawieszać waloryzację świadczeń emerytalnych. Dlatego wysokość tych „tuskowych” emerytur obarczona jest ryzykiem politycznym.

  2. Dbanie o własne pieniądze leży w interesie każdego z nas, ale…przeciętny Kowalski lubi mieć przysłowiowy „święty spokój” i dlatego jeszcze nie przejął dostatecznej kontroli finansowej nad swoją przyszłą emeryturą. ZUS jest kiepski, OFE póki co nie lepsze (i chyba lepsze nie będą), ale wszystko to ma jeden plus, dla Kowalskiego bardzo ważny – ktoś myśli za kogoś innego ;). Tutaj jest prawdziwy problem :).

    1. A mnie się zdaje, że statystyczny Kowalski już budzi się z błogiego snu o opiekuńczym państwie, a ręka jego w nocnym jest naczyniu….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.